wstecz
MYŚLI PISANE WIERSZEM WRAZ  Z INNYMI...
PIOTR  -  "Ahmyo" 20.02.2011
Agnieszka  -  "O moim Ahmyo" 20.02.2011
PIOTR  -  "Do późnego wieczora, do rana ..." 20.01.2011
OLA      -  "Dla wszystkich Lightworkers" 04.11.2010




PIOTR - "Ahmyo"

Na końcu świata, na skraju przepaści
złapiemy się za ręce, skoczymy,
lecz to nie będzie koniec...
Kiedy w coś mocno wierzysz
wszystko przestaje być prawdziwe,
wilgotne powietrze targające włosy,
krzyczące o tym co nieuniknione.
W takich sytuacjach, ślepo wierząc
nagle przypominamy sobie że mamy skrzydła,
a strach był tylko lekcją,
egzaminem który trzeba było zaliczyć
żeby je odkryć.



AGNIESZKA - "O moim Ahmyo"

KIERUJĘ SIĘ SERCEM,to jedyna droga
By nie ulec iluzji, nie wierzę obrazom ani zapewnieniom
Jeżeli moje serce podpowiada mi, że coś tu nie gra
Nie ulegam strachowi, strach to wielki smok ale z kartonu
Przychodzi tylko po to, by sprawdzić jaka jestem mocna
Nie wchodzę w smutek i w przygnębienie
Nie pogrążam się w rozpaczy
To są czynniki, które mogą osłabić światło mego serca,
Zmylić moje spojrzenie
Wiem że serce nigdy mnie nie oszuka
Życie jest piękne, kiedy zaczynam ufać,
Że Wszechświat dba o Mnie
I że wszystko co mi się przydarza
Jest dla mnie a nie przeciwko...


do góry

brak linii?


PIOTR
Piotr napisał    27.12.1010r.

Do późnego wieczora, do rana,
oglądać wschód słońca odbity w pięknych oczach.
Patrzeć jak zmienia się jej twarz
raz ozłocona blaskiem księżyca,
raz rozpalona czerwienią nieba o poranku.
Dotykiem miękkiej trawy,
wtulony w piękny zapach jej włosów,
wycinam serce z białej chmury,
za chwilę się rozpadnie ale to nie ważne,
tu i teraz, z nią, prawdziwie szczęśliwy, na zawsze...

Przerywam, w tym momencie najpiękniejszym,
zatrzymuje czas, niech trwa na wieki...


    Witaj Piotrusiu!

Oglądam życie w pięknych oczach odbite,
Spokojne jak tafla wody na jeziorze
Patrzę... , w ciągu dnia różne obrazy się przemieszczają
Jedne radosne, beztroskie..., lekkie..
Inne wprawiają w zadumanie...
Wiatr wiejący we włosach, przynosi zapach życia w przestrzeni...
A nocą, nocą jest piękna cisza, tylko gwiazdy przeglądają się ,
w tafli wody jeziora, nigdy nie zmęczonej, od zawsze skupionej...


Pozdrawiam
Może masz ochotę ciąg dalszy napisać...


    Piotr napisał

I tak trwam, w pozornym bezruchu
Zachwycony pięknem tego co jest
Zachwycony sobą, zanurzony
W nieskazitelnej świadomości istnienia
Oddycham, tym wszystkim
Wciągam do płuc i wypuszczam
Przesiąknięte sobą, przesiąknięte życiem.

Chwila która zdawała się być ulotną
Trwa wiecznie, w niekończącej się pieśni istnienia
Wiadro zimnej wody, wylane na głowę
Wszystkie złe myśli, i zdarzenia
Spłukane na ziemię
Wyrosną z nich piękne kwiaty


  Agnieszka ,...dalszy ciąg....

Rosną kwiaty, powstają piękne ogrody...
Łąki, maków czerwonych,
Dali pomarańczowych,
Żółtych rumianków, ogromne połacie
Bluszczy zielonych, polan usłanych z
Niebieskich chabrów, wysp storczyków fioletu, i
Bieli tawuł, rosnących w oddali pod lasem
Ogród naszego życia, w nim ścieżka
Wychodzę na łąkę by kąpać się
W barwach mieniących się w oddali...



do góry

brak linii?





"Dla wszystkich Lightworkers" - wiersz Oli Mazurek

                                 * * *

Jestem nim, on jest mną, razem jesteśmy
Kroczymy ścieżką Miłości
Trzymając się za ręce, śpiewając pieśni, żyjąc życiem
Pomagając Planecie wznieść się ku niebu

Jesteśmy tu celowo, z naszego wyboru
Po prostu, aby ci pokazać jak wyjść poza hałas
Pozostać w pokoju twego Ducha i wówczas
Spojrzeć ze współczuciem na innego człowieka

Otworzyć jego serce jak ty postąpiłeś naprzód
Ofiarować mu uśmiech i jeszcze więcej
Rozpalić wszędzie dookoła płomień wyzwolenia
Obdarzyć policzek dziecka twoim nieskalanym pocałunkiem

Bądź wdzięczny za życie, że istniejesz
Jesteś ważny i nie możesz być pominięty
Pozwól sobie tworzyć swoje wyobrażenie
Jako Boskie Istnienie bez limitów

Być pochodnią jest naszą misją
I sprawić by ludzie spojrzeli poza tradycje
Jesteśmy pomocą/ulgą dla wszystkich tych
Którzy poszukują Ojca i chcą tego najmocniej


Wzywają Anioły:

“Czas nadszedł
Ugaście swój strach i wracajcie do Domu!
Jesteście Światłem rosnącym w łasce
Na pięknej drodze ku Świętemu Miejscu”


Interpretacja wiersza - 4 listopad 2010r.


Witaj Olu!

Dziękuje za piękny wiersz.
Wibracja płynąca ze słów jest mi bardzo znajoma, ciepła, kojąca - serce.
Jestem wdzięczna za życie istniejące.
Otworzyłam serce i idę naprzód - w Epoce Serca.
Bycie pochodnią jest moim powołaniem jestem zaszczycona.
Tworzę swoje Boskie Istnienie bez ograniczeń.
Rozstałam się ze swoim strachem już dawno, dawno temu....
Jestem w jasności słońc, w neonach jego blasku.
Ty też wystaw swoją głowę ponad wszystko, Ty też to potrafisz - zobacz jak tam jest jasno.
Twórz swoje Boskie Istnienie bez ograniczeń.

Agnieszka


Witaj Agnieszko!

Cieszę się niezmiernie, że tak pięknie odebrałaś mój wiersz.
Może opowiesz mi w jakich kolorach go widzisz? :)

Dziękuję za ciepłe słowa i Twoje wezwanie do spojrzenia poza dramat w jasność tysiąca słońc. Urodziłam się i zobaczyłam światło w tunelu.

Niewiele myśląc podążyłam za nim. Przez trudy ziemskie do przebudzenia.
Dziś jestem z Wami, przypominam sobie prawdę najświętszą o każdym z nas.
To szczęście jest nieopisane.

Pozdrawiam

Ola


Z każdego wersu wyłania się kolor... a z każdej zwrotki maluje się obraz.
Można by opisywać...
Taki najcieplejszy memu sercu jest obraz z przed ostatniej zwrotki
"Być pochodnią jest naszą misja... "
Gdy otulam się światłem, z pochodni to przechodzę w wymiar, widzę motyle, barwy na skrzydłach są bardzo wyraźne we wszystkich odcieniach tęczy z przewagą błękitnego,hebanowego ,czekoladowego ...
Słyszę dźwięk bardzo spokojny,taki jak w lesie poziomki do siebie śpiewają...
Tło jest różowe, gdy spoglądam dalej widzę oceany błękitu kąpiącego się w promieniach tych
od samego Najwyższego...
Promienie przemieszczają się we wszystkich kierunkach,są wszędzie, mienią się dla wszystkich...
Otwierają serca dla Nas...

Agnieszka


Piękne... bajeczne krainy ...

Ola


Zapraszam Was Drodzy Czytelnicy do opisywania wierszy w "kolorach, obrazach"....



do góry

brak linii?