
Wsparcie Stronki
Agnieszka
Piszę to, co widzę w kolorach - lubię tylko te piękne
Maluję intuicyjne - obrazy z przestrzeni energetycznej
 |
Moją pasją jest czucie i przeżywanie życia uważnie, praca na poszerzaniem świadomości, dosięganie siebie pierwotnej taką, jaką zostałam stworzona dawno temu, dosięganie Boga-Mnie.
Jestem miłośnikiem wiedzy ezoterycznej, Reiki, konchowania, świecowania. Zawodowo zajmowałam się prowadzeniem działalności gospodarczej. Moją pasją jest wczuwanie się w widzenie Przestrzeni Energetycznej.
Wyrażam w twórczy sposób piękno mojej Duszy, po przez kolor, obraz i słowo. Maluję obrazy metodą uczuciowo-intuicyjną. W człowieku dostrzegam jego piękno i wiem, że każdy może być artystą tworzącym swoje życie.
Zapraszam na moją stronę
internetową. |

PRZEKAZ OD ENERGII
MALARSTWO UCZUCIOWO - INTUICYJNIE
Z MOJEGO ŻYCIA PRZEŻYWANEGO UWAŻNIE - PRZEMYŚLENIA
MYŚLI PISANE WIERSZEM WRAZ Z INNYMI...
MYŚLI PISANE WIERSZEM I NIE TYLKO...

Rozmowa Dusz
Jasność Twojej energii rozlewa się niczym fala,
Łączy się z moją przestrzenią
Twoja energia, jest mi znana, bardzo znajoma
Promyk jej jest delikatnością,
Lekkością, globalną, JEDNOŚCIĄ
Rozmowa z własną głębią
Marzenia mają siłę
Chcę miłości, która jest i będzie
Motorem tworzenia a przy tym też
Elementem moich wszystkich
Spraw ułożenia
Będzie też bardzo dużo zabawy
Pamiętaj!
To miłowanie w parze z zabawą
Będzie szło, Pamiętaj!
Energie splecione, oglądam w radości
Swojej twarzy złotego wiru
Który unosi do góry Twoje marzenia
Marzenia zderzają się z innymi marzeniami
I schodzą na ziemię w materię...

Cisza wszechogarniająca
Świat mojej ciszy, to jak łąka pod lasem
Jak poranek odbijający się w kropli rosy
Jeden rytm swojego serca, łączący się z waszymi rytmami
I rozumiem że Ty i ja to jedna muzyka
Gdybyśmy tak dłonie sobie podali
Zastygli w tej ciszy, mając ufność , że jest dobra.
Twoje ciepło otula ramiona nasze
Kto może zagłuszysz ciszę tej świątyni
Ponieśmy na granicę swej aury
Jeszcze wyżej ponad mgły, hen daleko
Z ciszy tej ważne by zobaczyć słońce
Ogrzać sie w jego blasku, ciszę poczuj i miłowanie
W tym kołysaniu ciszy, jestem, będę Razem
Dzwonów wielka fala,będzie się rozpływać na całą ziemię
A ja otulam się jego dźwiękiem
I zanoszę dla Ciebie od siebie

WIATR
Wiatrem, który wieje można się otulać,
Okręcać ciało jak chustą jedwabną,
Raz błękitną, raz białą, jeszcze innym,
Razem różową , złotą...
Można się kąpać, jak w oceanie, spokojnym,
Z taflą gładką niby aksamit, innym razem z falami
wzburzonymi na kilka metrów,
Chwytam grzywę fali wzburzonej i lecę tunelem w
Galaktyki hele, a tam cisza kojąca
W dobry nastrój mnie wprowadza, wokół połacie ,
Złotego pyłu, nurkuję w piasku złotym, obsypuję się nim ,
Opalam się na plaży
Piję napój złoty niczym ambrozja
I jak tu nie być w swoim życiu zakochaną ...

Komunikacja
Droga, której nie ma jest celem
Świadomość istnienia nie jest
nie zapomnieniem
Własną moc tworzenia
Przypomniałeś mi bez wysiłku
jednym oddechem
Odpowiadam Ci sercem
jednym wydechem
Moc komunikacji wzrasta
Przywołujesz co zechcesz jednym myśleniem.

Do Jacka
Jasność Twojej energii, zaprosiła mnie do opowiedzenia Tobie
Sam nie jesteś to wiem na pewno, jasność Ciebie przyciąga inne jasności
W twym przemierzaniu widzę piękne przestrzenie, na niebieskim tle
chust jasnego błękitu lekki wiatr powiewa, leciusieńki, otula Twe ciało
Dźwięk muzyki słyszę wyłania sie z przestrzeni, taki łagodny
miły można się przysłuchiwać, przysłuchiwać, przechodząc dalej
Dźwięk zamienia się w słup białego strumienia, szybki jak rwący potok,
jasny jak śnieg w blasku słońca, aż razi oczy tak piękny silny sam w sobie i jednocześnie łagodny
Z jasnego słupa niby wodospadu, potężnego jak Niagara wyłania się strumień złotej fontanny,
strumienie żółtego jasnego światła, na końcu zamieniają się w gwiazdy , rozpływając się w
wszystkie świata strony
Jedną gwiazdkę położyłam siebie na dłoni, rozlewając zamieniła się w pył
mieniącej świetlistej energii, takiej o zabarwieniu na wszystkie znane nam kolory
Pozdrawiam Ciebie Jacku bardzo serdecznie.

Chwila
A ja już Ci odpowiadam
Nie widzę negatywnych cech, u moich znajomych
Kocham wrogów ze wzajemnością
Ja się sama pytam siebie, lekko zdumiona,
Nie dosięgają mnie słowa przykre
Ze strachem i lękiem dawno się rozstałam.
Czas dla mnie nie istnieje, co było kiedyś jest teraz,
co jest teraz będzie wiecznie
W moim życiu są tylko dni słoneczne
Czuję się, taka spełniona, do skarbów swych otworzyłam wrota

MIŁOŚĆ
Co to jest miłość?
Miłość to Ja, ha,ha
Energii wirowania
Euforii życia, odbierania
Wiecznego radowania
Nieustanego przemierzania,
w szczęściu, radości w odwiecznej miłości
Miłość to gra co Boskością się nazywa
Miłość to ja, ha,ha
Gdy się żyje dla samej,
radości istnienia, niezapomnienia

CZERWIEC W BROKU
Rzeka Bóg w Broku, Brok w Bogu
To był czerwiec!
Rzeka Bóg szumiała, słońce lalo, żar z nieba
Ach co to był za dzień, dosięganie Mnie.
Muzyka, żal w duszach koiła,
była energia warsztatów wybaczenia
przestrzeni dużo do pokonania
Dźwięk gongów w dobry nastrój nas wprowadzał
Energia się rozświetlała, kanały otwierała.
W przestworzach byłam, Aniołów odwiedziłam
Tunelami się przemieszczałam Istotom kłaniałam
W oceanie energii się kąpałam, o odczuciach mówiłam
Radość doznawaliśmy, ze smutkami się żegnaliśmy
Ach to było miłe, tych energii wirowania i miłości się wlewania
Smutek w domach zostawiony już nigdy nie zawita w te strony
To było latanie w galaktyki zaglądanie, z Istotami się witanie
Nogami po ziemi nie stąpałam, a jednak się przemieszczałam,
światła w nocy nie paliłam, bo już jasno było
Blask bił niemal od każdego, gdy razem byliśmy
Nasze dusze przypomniały by jednością zawsze być
Otworzyliśmy bramę ŚWIATA NOWEJ ERY, ERY - SERC.

Barwa
Zauroczona Życiem,
tworzę Barwę jego, wraz z ludźmi.
Uczenie się Życia na Ziemi.
Ile się nauczę zależy
tylko Ode mnie i od Nich.
Jestem szczęśliwa, za pobierane Nauki.
Przejawem siły człowieka jest korzystanie
z wibracji Dobra.
A słabością jeśli człowiek czuje się Dobrem, a
podczas życia nie wyraża jego.
Zasad charakterystycznych dla Świata Energii.
Rozwój prowadzi mnie do wewnętrznego sukcesu.
Rozwój zagościł u mnie na dobre.
Barwami uczuć przeplatam życie.
To odczuwanie-twórcze decyzji podejmowanie.
Wiedzy nauczonej weryfikowanie w sobie.
Co może być dla człowieka zakazane,
niszczenie siebie i innych, nic więcej.
Kim by ten człowiek nie był to musi wiedzieć co go czeka,
po barwy tych zbieraniu owoców.

Przekaz od energii - moje życie w Epoce Serca (2001 rok)
Przytuleni do siebie wędrowali przez
ZAKAMARKI pozbawione
ŚWIATŁA GWIAZD.
SZUKALI
poukładanych znaczeniem SŁÓW,
UCZUĆ wzlatujących ponad
CIEMNOŚĆ.
USNĘLI gdy DOTKNĘLI
JASNYCH POŁACI
PÓL
Poukładane słowa
zbudziły ich
i odleciały.
Na próżno przywoływali je
ŚPIEWANIEM SERC
Modrość odnaleźli
we wspólnym
PRACOWANIU.
PAN

"Miłość jest najwłaściwszym
światłem TEGO i
TAMTEGO
ISTNIENIA"
W.T.

"DAROWANEMU DNIU
przez LOS
przyglądali się ludzie
Umieli Cieszyć się nim?
Nigdy nie pojęli
do końca
po co był
dla nich
dodany ten dzień,
i dlatego bardziej
w nim
czekali na coś niezwykłego
nie cieszyli się
z faktu BYCIA,
TRWANIA
ze sobą i w sobie."
PAN

Wiersz o Andrzeju
I wiersz mi sie napisało w piękny dzień,
Wiersz o Andrzeju,
z podroży po innych Światach
Życie przemierzał,
doliny go wołały
kłopoty przyciągały
Aż tu nagle Iskry Bożej blask,
wszystko zamienił w pył,
przebaczenia.
nie istnienia,
zapomnienia
Wyobraźni dotknął cień ,
powiedziała Mu nie bój się.
Wyobraźnia otworzyła wrota bramy,
gdzie czekała go,
chwila zrozumienia,
olśnienia,wybaczenia
Ona, On i Anioł powiedzieli że,
tak nie musi być,
smutki kończą się
Bo do serca wlałeś moc,
która nie opuści Cię
Teraz jesteś razem, Twoje
Słońce zaświeciło znów,
Idzie dobrą drogą

Witam Was kochana Rodzinko !
Poznałam wspaniałych ludzi, o rzadko spotykanej wibracji.
Pod wpływem odczuć, przemierzania energii z tej i nie z tej Ziemi, moja intuicja powiedziała mi...
"Przenieś swoje myśli na papier poprzez napisanie wiersza i podziel się swoimi odczuciami z innymi".
I tak powstał ten oto wiersz.
SPOTKANIE
Śniło mi sie że wiem
Wiedziałam że śnię.
Wszechświata odczuwania
galaktyk przemierzania.
Było takich dwóch
przemierzali przestworza
Jeden z Nich kąpał się w
promieniach energii takich od
samego Boga.
Drugi był galaktyki cieniem,
niezrozumianym dla wielu.
Żyłam pięknie w cudownym śnie,
czara wypełniła sie po brzegi,
wylało się z czakry serca
taki miód że od każdej duszy
uciekł chłód.
Było takich dwóch
Życia chwila nie zapominana,
taka inna od rana do rana,
nie zapomniana.
Widziałam iskry cień,
co przytuliła mnie.
Ona, On i Anioł.
Zrozumieli mnie, że
ich kochamy też.
Zrozumieli wolności życia cud,
na zawsze odszedł chłód.
Widziałam iskry cień,
co przytuliła mnie.
