TRZY WIERSZE - Adrian Ciszek
Trzy planety, Prostota drzew, Tatanka
Trzy planety, Prostota drzew, Tatanka
![]()
"Trzy planety"
Forma energią nadana
Przybrała postać człowieka
By to na tych trzech planetach
Spełniać swoje marzenia
Tu w złotych miastach powstała
Nowa rzeczywistości droga
Do tego by człowiek w sobie
Znów odnalazł
Moc wszechmogącego boga
Droga ta długa i prosta
Drogą jest doświadczenia
Teraz została
Życiem naznaczona
Tylko jedna planeta
Ostatniej szansy droga
Do duchowej transformacji
Tak wiele jest
W niewidzialnym świecie racji
"Prostota drzew"
Drzewo rośnie dziesiątki setki lat
Gniazda na nim zakłada nie jeden ptak
Drzewo ma większą mądrość od człowieka
Bo człowiek przy drzewie to kaleka
Drzewa nie chodzą do szkoły
Nie wyznają żadnej religii
Żyją za to zawsze w obecnej chwili
Drzewa się nie zajmują polityką
Jedynie krew żołnierzy na polach bitwy piją
Gdy człowiek polityką żyje
Drzewo zawsze jest szczęśliwe
Daje zawsze całe siebie
Nawet, gdy z ziemi wyrywają korzenie
"Tatanka"
Wieczne królestwa prawdy
Wywodząc się z kultów diabły
Poprzednie cywilizacje
Kto ma racje?
Bogowie w swych latających rydwanach
Składana z ludzi bogom ofiara
Puszcza natchniona życia miłością
My wieczne byty zderzone z rzeczywistością
Mamy zadanie coś do poznania
Siebie po prostu do pokochania
Miłość w sobie do odnalezienia
Wieczny ojciec w nas na nas czeka
Gdy go znajdziemy
Wiecznej kreacji spełnią się marzenia
My przebudzeni tworzyć będziemy
Światy krainy cywilizacje
Wieczność tylko ona ma rację
Forma energią nadana
Przybrała postać człowieka
By to na tych trzech planetach
Spełniać swoje marzenia
Tu w złotych miastach powstała
Nowa rzeczywistości droga
Do tego by człowiek w sobie
Znów odnalazł
Moc wszechmogącego boga
Droga ta długa i prosta
Drogą jest doświadczenia
Teraz została
Życiem naznaczona
Tylko jedna planeta
Ostatniej szansy droga
Do duchowej transformacji
Tak wiele jest
W niewidzialnym świecie racji
"Prostota drzew"
Drzewo rośnie dziesiątki setki lat
Gniazda na nim zakłada nie jeden ptak
Drzewo ma większą mądrość od człowieka
Bo człowiek przy drzewie to kaleka
Drzewa nie chodzą do szkoły
Nie wyznają żadnej religii
Żyją za to zawsze w obecnej chwili
Drzewa się nie zajmują polityką
Jedynie krew żołnierzy na polach bitwy piją
Gdy człowiek polityką żyje
Drzewo zawsze jest szczęśliwe
Daje zawsze całe siebie
Nawet, gdy z ziemi wyrywają korzenie
"Tatanka"
Wieczne królestwa prawdy
Wywodząc się z kultów diabły
Poprzednie cywilizacje
Kto ma racje?
Bogowie w swych latających rydwanach
Składana z ludzi bogom ofiara
Puszcza natchniona życia miłością
My wieczne byty zderzone z rzeczywistością
Mamy zadanie coś do poznania
Siebie po prostu do pokochania
Miłość w sobie do odnalezienia
Wieczny ojciec w nas na nas czeka
Gdy go znajdziemy
Wiecznej kreacji spełnią się marzenia
My przebudzeni tworzyć będziemy
Światy krainy cywilizacje
Wieczność tylko ona ma rację
Adrian Ciszek, dnia 1 grudnia 2010 r.

