wstecz
POTRZEBUJECIE WIERZYĆ...
Wiadomość od Rady Światła przekazywana przez Gillian MacBeth-Louthan
Sobota, 8 Maja 2010


Źródło: www.spiritlibrary.com
Tłumaczenie: Jaga Fedynkiewicz

brak linii?


Potrzeba wam uwierzyć, że Pokój przychodzi do każdego z was we właściwym czasie,
Że Światło rodzi nową Myśl we właściwym czasie.
Że Serce Uzdrawia Miłością we właściwym czasie.


Posiadacie w sobie klucz do wszystkich drzwi każdej egzystencji.
Posiadacie klucz do wszelkich darów, którymi Bogowie pragną was obsypać.
Posiadacie klucze do wszelkich smutków, zmartwień, niewygód i nieszczęść, których pragniecie doświadczyć.

To wy jesteście ukochani, tymi którzy stwarzają, przetwarzają, odtwarzają dla siebie na każdym poziomie czasu,
myśli i doświadczenia. Przebywacie w przestrzeni pod nazwą: - wszelkich możliwych prawdopodobieństw,
gdzie każdy z was tka, rzeźbi, projektuje i przeprojektowuje, oddycha, mysli i wierzy.

Jesteście wielkim projektem, którego zapragnęliście.
Jesteście sukcesem, którego oczekiwaliście.
Jesteście miłością w życiu, o którą modliliście się.
I tylko w ten sposób osiągniecie spełnienie obietnicy na kazdym poziomie siebie, być może na poziomie przeszłości teraźniejszości i przyszłości.

Biorąc pod uwagę całość projektu, który wyrzeźbiliście dla siebie, znalazły się powody, powody, dla których tworzycie chaotyczne związki. Powody, dla których ograniczacie możliwości dawania i brania. Powody, które służą wam podczas tworzenia okoliczności bycia poddawanym zdrowym wyzwaniom.

Dopóki nie pojmiecie powodów, które stwarzacie sobie w tym, co robicie,
dopóty pozostaniecie w cyklach destrukcji i rozłamu.

Zrozumcie, że wasz projekt jest święty i tworzony przy pełni nadziei.
Nie zostaliście stworzeni na kołowrotku Stwórcy, który nie wie jak utkać tkaninę. Stworzeni jesteście w celu, z celem, sami pełni stwarzania. Nie ma to nic do czynienia z ryzykiem przypadku. Usiedliście ze Stwórcą Wszystkiego Co Jest
i zaprojektowaliście to życie, to ciało, ten kolor włosów, tą twarz, te organy wewnętrzne, tę chorobę, to pragnienie,
tą miłość i to zmartwienie.

Weszliście w ciało fizyczne, narodzeni przez kanał Miłości w waszej Matce, w połączeniu czasu i przestrzeni, patrząc
na wszystko z zachwytem, z oczyma szeroko otwartymi, niczego nie oceniając dopóki nie zaczęto wam mówić i mówić, wiele, wiele razy i ciągle: “NIE”.
Wierzyliście w magię życia, dopóki powiedziano wam, że nie możecie latać, nie możecie pływać jak delfiny,
że miłość rani i życie jest rozczarowaniem. Wtedy patrzyliście na ten piękny świat przez łzy i zapłakaliście.

W wielkim smutku odwróciliście się od twardej rzeczywistości świata układając własne prawdy w miczeniu.
Stworzyliście sobie wyobraźnię, czas, przypływające i odpływające marzenia i myśli pełne fantazji.
Nikomu nie powiedzieliście o swych wizjach, wizytach duchów natury, aniołów, wróżek, obcych czy olbrzymów.
Niektórzy z was oddali się dla świata tracąc nadzieję.

Jako dorośli pozwalacie korporacjom i wielkim skupiskom waszego świata na odzieranie was ze złudzeń.
Przypuszczalnie pozwalacie włady i ludziom, aby wpływali na wasze myślenie.
Głęboko w sercach wciąż wierzycie w magię życia.
Nie wierzcie w to co zewnętrzne, ulotne, bo za moment zniknie.
Jednego dnia w wiadomościach powiadomią o czymś, a następnego dnia to zniknie i z wizji i z prasy.
Gdzie to się podziało? Znikło przez noc?

Jesteście istotami o ogromnej mocy - nie jesteście w stanie o tym pamiętać.
Każda myśl, którą tworzycie, stanowi samą w sobie nuklearną eksplozję.
Siedemnaście (17) sekund tej myśli dostarcza wam kreację, którą zaprojektowaliście specjalnie dla siebie.
Nie przejmujcie się, jeśli nikt z nich nie wybiera stwarzania miejsca harmonii, miłości i bogactwa.
To się stanie wówczas, kiedy otworzą im się szeroko oczy po długim śnie zaprzeczania, a to nastąpi,
kiedy będą gotowi do zmiany ich świata nienawiści w świat miłości.

Podtrzymujcie nadal projektowanie i tworzenie świata, w który wierzycie, który przepełniony jest miłością,
pełen medycznych cudów, w którym ludzie mówią prawdę bez względu na to czy jest wygodna.
Świata, który wypełniony jest możliwościami i potencjałami poza wyobraźnią.
Ten swiat zaczyna się tworzyć w waszych myślach i zaufaniu.
Kiedy wierzycie, to rak zostaje uleczony.
Kiedy wierzycie, że świat jest pełen pokoju to taki właśnie jest.
Nie ważne czy widzicie to, wierzcie, bezwzględnie wierzcie.

Aparat fotograficzny skupia się na jednym punkcie. Jest w stanie zrobić jedno zdjęcie przez moment.
Co się dzieje w tle 59-ciu sekund tej jednej minuty?
Jest tam 359 stopni zdarzeń wokół aparatu i osoby robiącej zdjęcie.
Czy ktoś ratuje kogoś przed niebezpieczeństwem, czy żołnierz karmi głodne dziecko za plecami fotografa?
Czy ktoś się zakochuje po raz pierwszy?
Wszystkie kamery łapią tylko pojedynczy moment, ten jedyny moment, ale co z resztą tej minuty?

To już od was zależy, kiedy widzicie w mediach za każdym razem dramatyczny moment, to za rogiem,
wydarza się coś pięknego. W naturze ludzkiej spoczywa dziedzictwo dobra i uprzejmości.
Nie pozwólcie sobie tego odebrać.

Potrzebujecie wierzyć, że pokój przychodzi do każdego w odpowiednim czasie, że światło rodzi jedną myśl
we właściwym czasie, że serce uzdrawia czyjąś miłość w odpowiednim czasie.
KOCHAJCIE to do licha!
KOCHAJCIE ponieważ możecie.
Rozpuśćcie wszelkie wzorce chaosu i przemocy, które pokazywano wam w kazdym TV jako światowe powstanie. Posiadacie w sobie możliwości zmiany przyszłości i koncentrowaniu się na dobru w świecie zamiast na mediach wyłapujących ciemność.
Uwolnijcie wszystko z siebie, co nie służy Miłości.
Uwolnijcie wszystko, co nie wpasowuje się w przyszłość, której szukacie z dołu, góry i środka waszych serc,
ponieważ, aby się ona urodziła – wy musicie w to uwierzyć.
Zacznijcie tą wiarę od środka siebie od wzorców myślowych, a następnie jak ocean, który nie zna brzegów,
zatraci granice, wystąpi z brzegu i stanie się większy.

Jesteśmy Radą Światła. Zamieszkujemy drugą stronę super galaktycznego centrum w obszarze Czarnej Dziury. Przemieszczamy się przez czarne dziury, używając je jako kęsy, aby wzmocnić to, co uważamy za prawdę. Rozpowszechniamy tą prawdę na Mlecznej Drodze w komórki i solarne słońce, które zamieszkuje w każdym z was.

Nazwy nie określają celu naszego wydarzenia.
Jesteśmy wydarzeniem, które wierzy w siebie, tak samo jak wy, którzy zostaliście przeznaczeni stać się wydarzeniem, które wierzy w siebie. Opuszczamy was teraz w momencie przejścia czasu i przestrzeni i myśli.

brak linii?

Tłumaczyła: Jaga Fedynkiewicz
www.shaumbra.pl