Zimne nogi
Leas Blog - Tekst Lei HamannŹródło: www.eelea.de
Tłumaczenie: Monika Gromek
![]()
Podczas tych ostatnich zimnych dni wiosny zauwazylam, ze moje nogi sa nieprzyjemnie zimne.
Pierwsza reakacja bylo poruszanie nimi , by je ogrzac, ale to niczego nie dalo.
Naraz spostrzeglam, ze wcale nie dalam mozliwosci moim nogom bycia ze mna. Nie chcialam postrzegac je takimi,
jakie one sa, lecz od razu chcialam ten stan zmienic, bo to dpowiadalo mojemu wyborazeniu o nich.
Jest to naturalny odruch – bo, kto lubi nieprzyjemne rzeczy postrzegac, takimi jakimi sa – zachowanie to nie okazalo sie pomocne dla mnie i zupelnie oderwalo mnie od odczuwania tego, co sie ze mna naprawde dzieje.
W ostatnim czasie, gdy dostawalam zimnych nog, duzo cwiczylam bycie z soba.
Nie chodzilo o interpretacje tego zimna i tworzenie jakiejs logicznej, intelektualnej historii o tym, typu:
„Moje nogi sa zimne, poniewaz...” chodzilo mi o to, by to zimno zauwazyc na glebszym poziomie i nie uciekac niego.
Zadziwiajace bylo odczuwanie mnostwa innych czesci mnie, ktore z powodu tego nieprzyjemnego zimna wyszly
na powierzchnie.
Czesci, ktore baly sie zycia, ktore nigdy nie czuly sie pewnie, ujawnily sie. Cwiczylam, by byc z soba.
Zaczelam oddychac i pozwolilam sobie, by te czesci, po pewnym czasie, powrocily w ramiona mojej duszy.
Im bardziej pozwalalam sobie postrzegac fizycznie zimno w moich nogach, tym szybciej moje nogi stawaly sie cieple. Ten fenoment mozna w nastepujacy sposob wyjasnic: (nie biore odpowiedzialnosci za to, czy to z punktu widzenia medycyny brzmi poprawnie czy nie), cialo reaguje na rzeczy, ktore my dostrzegamy.
Zgadza sie, ze w poczatkowej fazie probowalam unikac zimna w moich nogach. Chcialam sie go na sile pozbyc
i odizolowac sie od niego. A wiec cialo nie otrzymalo zadnego sygnalu, ze mam zimne nogi.
Moje wewnetrzne NIE przerwalo lancuch informacji. Kiedy swiadomie spostrzeglam zimno, dopiero wtedy informacja zostala przekazana mojemu cialu: „hej, tu znajduje sie cos w nierownowadze”. I kilka minut pozniej poczulam cieplo
w nogach, to cieplo zaczelo plynac.
Jak dlugo izolujemy sie od naszego bolu, tak dlugo nie przychodzi uzdrowienie.
Nawet dlugoletni bol i cierpienie, nie przynosza zadnego rozwiazania. Dopiero kiedy jestesmy gotowi wyjsc mu
na przeciw, spotkac sie z cierpiacymi, bolacymi czesciami nas, dopiero moze nastapic nowa rownowaga.
Wystarczy tylko cierpliwosc, delikatne „bycie przy tym” i pozwolenie na zmiane. I wtedy zaczyna sie w nas proces glebokiego poczucia rownowagi, ktory potem dazy do uzdrowienia i uwolnienia bolu. Samoistnie.
Jezeli istnieje obszar w twoim zyciu albo w twoim ciele, gdzie bol i strach rozprzestrzenily sie - wowczas moze zechcesz rozpoczac to w ten sposob i pozwolic na uzdrowienie.
Monika
![]()
Tłumaczyła: Monika Gromek mgromek@gmx.de www.shaumbra.pl

