"Praca że Światłem jest pracą z Miłością"
Przesłanie od Marii Magdaleny - Lady Nada
o6.o7.2o1o r.Przesłanie od Marii Magdaleny - Lady Nada
Przekazany poprzez Salire
Źródło: www.salira.de
Tłumaczenie: Victoria F. Hammernick
![]()
Jestem Maria Magdalena, która znowu do Ciebie przemawia, moje Dziecko.
Było dla mnie niewypowiedzianą radością widzieć, jak Wy wszyscy, 26 czerwca, byliście połączeni
we Wspólnocie i każdy na swój indywidualny sposób wykonał pracę, o jaką poprosiła go Gaja.
Dla nas było to też cudowne przeżycie, móc wspólnie z Wami, spełnić jej prośbę.
Chcemy jeszcze Was poinformować o paru sprawach, które zwróciły naszą uwagę.
Mówiąc my - mowię o wspólnocie, do której nalezą m.in. Jeshua,Toth, Qan Yin, Hilarion, Maria,
nazywając niektórych po imieniu.
I kiedy mowię o nas, oznacza to, że wszyscy jesteśmy obecni.
Jednak chciałabym w pierwszej kolejności poświecić uwagę Waszemu „MY - jako formie obecności”.
W tym momencie wydaje się to bardzo ważne, ponieważ panuje duże zamieszanie w informacjach przekazywanych poprzez inne media, których w żadnym wypadku nie chcemy krytykować, a wręcz przeciwnie. Kłaniamy się przed nimi za ich wkład. Jednak ważne jest, podkreślenie jeszcze raz, że Praca ze Światłem jest również Pracą z Miłością i tak powinno pozostać.
Zbyt dużo faktów, dat i form może dezorientować i przemienić pracę z Miłością w spełnianie obowiązku.
Jesteśmy w Waszym pobliżu i prosimy Was o pozostanie w Prostocie.
Prosimy Was o słuchanie nadal swojego wewnętrznego głosu, ponieważ Gaja jeszcze częściej niż do tej pory, będzie wzywała Was - jesteście ściśle z nią związani, a z dniem 26 czerwca, jeszcze bardziej, niż kiedykolwiek przedtem.
Ta data była bardzo ważna ze względu na szczególną konstelacją, jaką mielimy.
Dlatego prosiliśmy Was - również tego dnia - o słuchanie swego wewnętrznego głosu,
aby móc wypełnić swoje zadanie. Każdy, kto przyszedł z nim na Ziemię, będzie coraz bardziej wyraźniej przypominał je sobie i coraz bardziej je wyczuwał..
Proszę każdego z Was o wczucie się w te słowa i o poczucie ich.
Obojętnie, w jaki następny sposób i w jakiej formie pracujecie, czego nauczyliście się i jaką wiedzę nosicie w sobie, my - kogo Wy określacie, jako wniebowstąpionych Mistrzów - pracujemy bardzo prosto, używając do tego najprostszych, ale najefektywniejszych metod.
Być może, mój przyjaciel Toth, który ma skłonność trochę więcej wyciągnąć z pracy, w swoim kreatywnym sposobie stwarzania z kryształowego światła, (ci, którzy z nim pracują, wiedzą dokładnie, o czym mowię, jak również słyszą mój przyjacielski, ciepły śmiech), lecz wszyscy inni pracują w sposób prosty..
Z tej prostoty może wiele wyrosnąć i rozwinąć się, ponieważ w prostocie nie zastanawiasz się. W chwili, kiedy zaczynasz się zastanawiać - jesteś „ w głowie” i w tym przypadku zaczyna grać ego, a w niektórych przypadkach potrafi splatać nawet dużego figla.
Jeżeli natomiast załatwiasz pewne sprawy z twojego serca, jak np. swoją prace - jest to zupełnie inna jakość. Oczywiście myślę, że o tym wiesz. Przyniosłeś na Ziemię, tak dużo potencjałów, które teraz kawałek po kawałku będą integrowane z Twoim świadomym Bytem. Wykorzystaj to moje Dziecko.
Wracając jeszcze raz do dat, naturalnie możecie nadal orientować się w/g nich i robić tak, jak jest to wymagane.
Ale daje Wam jeszcze moją jedną dobrą radę - róbcie tak, jeżeli jest to zgodne również z Wami.
Jeżeli poczujecie wewnętrzne NIE, dajcie temu wyraz - idźcie za głosem sprzeciwu.
Pozwólcie sobie bardziej na zaufanie Waszym wewnętrznym impulsom.
Wiedzcie, że przekazy pisane przez różne media, muszę być zawsze skorygowane przez Wasze serce, również ten. Każdy człowiek czyta i rozumie słowa inaczej i interpretuje po swojemu. To, co trafi do Ciebie, dotrze również
do Twojego serca. Dlatego ODCZUWAJ te przekazy, moje Dziecko, bez względu na to, skąd przychodzą, poczuj czy wzbudzają rezonans w Tobie. W ten sposób esencja przekazu będzie zawsze jedyna w swoim rodzaju i odnosi się to nie tylko do przekazów channelingowych, lecz także tych, które przychodzą z innych źródeł.
W najbliższym czasie będzie konieczne podjęcie własnej odpowiedzialności za siebie. Oznacza to sprawdzenie co jest ważne dla Ciebie i co zgadza się z Tobą. W ten sposób będziesz mógł lepiej filtrować dla siebie różne wiadomości,
co w nadchodzących czasach jest wręcz niezbędne.
Ale wróćmy znowu do Gai.
Pozwolicie sobie na poczucie zwiększonych frekwencji, jakie wysyła świadomość Gai. Będziecie wiedzieli, kiedy jest ten czas. Jeżeli chcesz, połóż się w przepięknej trawie, na jej łonie i połącz się z rytmem jej serca tak, aby rytm twojego serca był zsynchronizowany z jej rytmem. Będziesz zaskoczony, moje Dziecko, jakie to dobrodziejstwo.
Może zechcesz zrobić to w tym momencie?
Więc zrób to, moje Dziecko, i odczuj (przerwa)...
U niektórych z Was panuje duży spokój, u innych jest to cisza przed burzą.
Nie skupiajcie się na panice nawet, jeżeli będzie to nagłaśniane w środkach masowego przekazu.
Bądżcie skupieni na Tutaj i Teraz i zacznijcie żyć w kreacji tego, co już teraz zaczynacie tworzyć oraz robieniu tego, czego pragniecie i sobie życzycie - teraz, a nie jutro. Możecie to również robić dla Gai, ponieważ poprzez to przekazywanie, które będzie miało miejsce, poprzez Waszą morfogenetyczność będziecie czuli wyraźnie, że coś się będzie działo.
A niektóre sprawy są nie do odwrócenia, również przez nas
Ale z radością chcę Wam zakomunikować, że myśl Jedności, jak również poczucie Jedności, zwiększyło się wielokrotnie dla niektórych z Was z datą 26.06.
Przed jakimś czasem Hatorowie (poprzez Toma Kenyon`a) zwrócili uwagę na to, że jeżeli wielu ludzi jednocześnie wydaje dźwięki, można zapobiec bardzo wielu sprawom. Jeżeli np. wiele stworzeń wzajemnie się łączy i wydaje dźwięki, kierując jednolicie melodie na poszczególne sytuacje, zmienia się wtedy wibracja, ponieważ wszystko jest wibracja, wszystko wokół Ciebie i w Twoim ciele. A jeżeli te wibracje służą dobrej sprawie, można będzie niejednemu zapobiec. W wielu innych kulturach było to i będzie praktykowane z powodzeniem.
Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na to, że gdy regularnie poddasz swoje ciało wibracji dźwiękowej, to również niejedno może zmienić się dla Ciebie, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Do tego nie potrzebujesz być żadnym medium dźwiękowym.
Znajdź swój dźwięk w sobie, z którym dobrze się czujesz.
Spróbuj najpierw w sobie i dla siebie wydać taki dźwięk, a potem wydawaj go coraz głośniej.
Uwierz mi, jeżeli będziesz to regularnie robić, poczujesz że jest to bardzo efektywne. Wyczujesz to szczególnie, jeżeli znajdziesz się w naturze i będziesz się z nią porozumiewał w ten sposób - poczujesz, jak wydany dźwięk podnosi Twoja wibracje. I nie martw się , że wystraszysz ptaki. Gdy spotykasz je (jak również cudowne Duchy Natury i Devy) - świadomie lub nieświadomie - one już z góry będą wiedziały, kim jesteś.
Chciałabym również zwrócić Waszą uwagę na prośbę Gai, aby łączyć się z nią z Miłością i Uwagą.
Od wielu lat, jak również obecnie, istnieją metody ukorzeniania się w niej, stwarzania kolumny światła i łączenia się
z jej bijącym sercem i z jej siła tworzenia. Te „techniki” powinny być jednak w stosunku do niej używane z absolutna uważnością i delikatnością. To znaczy, że jeżeli uziemiasz się (co koniecznie musisz zrobić), to poproś czule Gaję
o jej energię i dopiero potem zrób to, co robiłeś do tej pory, ale proszę, zrób to ostrożnie.
Nie, jak do tej pory: kolumna światła do środka, zakotwiczyć i koniec - nie może być tak dalej, bo to ja boli.
Gaja bardzo kocha swoje dzieci i jest do ich dyspozycji, bezwarunkowo i z wszystkimi możliwymi środkami.
Więc sprobuj znaleźć dla siebie, swój własny sposób uziemiania się , który będzie inny, od tego, jaki stosowałeś
do tej pory, a będziesz zdziwiony, jak efektywne i czułe to będzie.
Ale koniec z dobrymi radami.
Teraz chcę w mojej energetycznej formie, jako Maria Magdalena, przesłać Ci mojej Miłości Szacunek, jak również moje Uznanie dla Twojej formy Bycia. Pozwól wiec sobie na poczucie mojej obecności i mojej formy Bycia...
Pozwalam sobie, moje Dziecko, na bardzo ostrożne pobudzenie Twoich czakr w stopach i przekazanie tych informacji, które pozwalą Ci odtąd na połączenie się z Gają z Miłością i Uwagą, i na poczucie Nowej Energii (proszę o przerwę, aby zadziałało)...
Pozwól Miłości, która jest w Tobie, w Twojej formie, wyjść naprzeciwko Gai - prześlij ją i czekaj na odpowiedz, którą poczujesz teraz i później, w twoim sercu lub w nogach - jeżeli pozwolisz sobie na nią (przerwa)...
Pozwól sobie na poczucie połączenia z Twoją Matką Ziemią, tak samo, jak w tej chwili ze mną.
W tym związku i jedności dotykam pewnych punktów w Twoim aurycznym polu i w Twoim Bycie, abyś poczuł lekkość, której tak teraz potrzebujesz, moje Dziecko, i abyś był bardziej klarowny (przerwa)...
Pozwól sobie w tej lekkości i wdzięku usłyszeć dźwięk, który nastawi i uaktywni Twoje pole wibracyjne, które ja wyrównam z polem ziemskim, aby zmiany wibracyjne nie sprawiały trudności Twemu ciału. Bądź spokojny i jeżeli pozwolisz, popracuje/my teraz trochę z Tobą (przerwa)...
Jeżeli kiedykolwiek będziesz miał na to ochotę, pozwól sobie przeczytać nasz przekaz.
Jestem Maria Magdalena, która mówi przez swoja przyjaciółkę Claudie Salira i żegnam Cię, moje Dziecko,
kosmicznym pocałunkiem, za to, kim jesteś. Dziękuję Ci z całego serca, że zechciałeś mnie wysłuchać i błogosławię Cie.
AMEN.
![]()
Tłumaczyła: Victoria F. Hammernick vhammernick@web.de www.shaumbra.pl

