wstecz
Nicość?
10/11-08-2010
Monika Anna - Nineyih
mgromek@gmx.de

brak krechy?
roza

Dzisiaj w Nicości Kręgu - NieKręgu - Róża, piękna, czerwona, wchodząca w bordo,
Róża, zmieniająca swe barwy, do jasnego, świecącego różu, otwiera swe płatki wewnątrz tego Kręgu - NieKręgu. Pomalutku, dostojnie rozwija płatek za płatkiem, jak dziecko budzące się ze snu otwiera ciekawie swoje oczęta. Głębokim wdechem tworzy Nowe, piękne i radosne.

W tej przepełnionej ciszą, nieograniczonej przestrzeni, wypływa Zycie. Wylania się przepiękny Ogród Życia.
Piękny wodospad - delikatnie szumiąca woda oznajmia nam poranek,
Nowe - płynie tak delikatnie, by nie zakłócić znajdującej się w nim Ciszy.
Ćwierkot ptaków za oknem (para kosów, cudownie karmi się nawzajem, bawią się) zlewa się ze świergotem ptaków
w Ogrodzie Życia. Mnóstwo innych zwierząt, ufnych nam i sobie nawzajem.

Są nawet takie zwierzęta, których jeszcze nie widziałam.
Jeden z nich ma białą sierść, z wydłużonym pyskiem, wielkości osła, z przyjaznymi niebieskimi oczami, z których płynie zaufanie. Ma ogromne skrzydła i jest przewoźnikiem do innych wymiarów. Zabiera mnie mnie na pustynię, na której płynie źródło wody.
Kąpię się w nim, piję ją i pluskam się w niej ciałem bezcielesnym. Pustynia chce być również dla nas życiodajna.
Dużo na nie jest pełzających zwierząt, ale są one niegroźne. Wręcz przeciwnie. Chcą również doświadczyć przebudzenia ze swych pełzających form i tak, jak my zaistnieć na Nowej Ziemi, ale w inny sposób.
Pragną wspólnie z nami żyć na Nowej Ziemi, okazywać nam miłość, dawać nam radość ze swojego istnienia
i cieszyć się wspólnie z nami Życiem na Ziemi.

Jak cudownie jest podróżować we wnętrzu moich totemów.
Pokazują mi życie z innej perspektywy.
Odczuwam więcej błogości z nimi i wewnątrz nich.

Z wnętrza Róży wylania się śnieżno-biała, świecąca Istota, rozpływa się delikatnie. Staje się nieskończenie wielka.
To jest pewna część mnie, delikatnie stąpa, porusza się i jak czarodziejska różdżka, gdzie stąpa wszystko zaczyna nabierać rumieńców. Staje się radosna, pełna zaufania Sobie, bezpieczna. Rozpuszcza swoje stwardnienia.

Wielu ludzi przebywa cięgle w Kręgu - NieKręgu, jedni świadomie, inni mniej świadomie, jedni fizycznie, inni całym Sobą. I każdy kto wybierze - jest zaproszony, by poczuł jak z jego wnętrza wypływa świecący płomień.
Złocisty płomień (w tym momencie), rozprzestrzenia się w całym jego ciele i delikatnie muska wszystko, co napotyka, wszystkie wewnętrzne organa, płyny, kości, umysł, dotyka wszystkie ciemne i stwardniałe miejsca w sobie.
Delikatnie porusza, otula, pieści, napełnia miłością i spokojem.
Zaprasza ciebie do Życia.

Ten płomień, to nasza Boskość w nas - delikatnie chce ci oznajmić, ze jesteś już Przebudzony.
Nie musisz o nic walczyć, o nic zabiegać.
Pozwól sobie na bycie Świadomym, ze Jesteś Kim Jesteś.

Oddychaj. Weź oddech za oddechem. Oddychaj swoim rytmem. Tak.
Tak delikatnie, jak niemowie, które śpi w pełni zaufania. Oddychaj.
I odczuj, jaki piękny Dar dałeś sobie, dar bycia w tej pięknej przestrzeni miłości i radości.
Dar uwiadomienia sobie swej Boskości i Zaufania do swojego Życia.

Kiedy do Niego wchodzę odczuwam Radość, a uśmiech sam ciśnie mi się na twarzy,
odczuwam ja (radość) całym ciałem, jest to moment lekkiej ekstazy.

Tam, jakoś łatwiej mi się „widzi” Niewidzialne, Błogie, Nieosiągalne, a Rzeczywiste.
A jak cudownie można bawić się tam w Potencjałowanie, sama myśl o tym jest już piękna.


Marysiu, Andrzeju!

Przyznam, ze ten Krąg - NieKrąg potrafi naprawdę inspirować.

Czy wiecie, ze ten Krąg - NieKrąg jest zawsze przy mnie, kiedy tylko o nim pomyślę?
Zapewne nie macie mi tego za złe, ze pożyczyłam GO.
Nie ma zmartwienia, on jest nadal ten sam, w waszej fizycznej rzeczywistości. Ale każda zmiana w Waszym Kręgu - NieKręgu ma odbicie w moim, a każda zmiana w Moim - odzwierciedlona jest w Waszym.

Czyż nie jest cudownym Być i Żyć w tej chwili, z Wami, a na tej Ziemi?
A wiec, zapraszam do wspólnej zabawy

Radości i Miłości - Monika Anna - Nineyih