wstecz
Nasza poranna modlitwa
Leas Blog - Tekst Lei Hamann
Niedziela, 3 maja 2o1o r.


Źródło: www.eelea.de
Tłumaczenie: Victoria F. Hammernick

brak linii?


Pieknie jest porozmawiac niekiedy se swoja dusza, korzystajac z naturalnego rytmu dnia.
Czasami dobrze jest wykorzystac jego naturalny rytm, aby znowu porozumiec sie ze swoja dusza.

Od pewnego czasu, Matthias (maz Lei) i ja zaczelismy zatrzymywac sie w ciszy przed naszymi posilkami.
Z czasem zrobila sie z tego poranna modlitwa. Nie byla to modlitwa wyuczona na pamiec, tylko slowa wyrazajce na glos to, co aktualnie chcielismy powiedziec naszej duszy- lub to, co ona chciala zakomunikowac nam w danej chwili.
Jest to pelna milosci i pulsujaca zyciem chwila, pomagajaca zachowac spokoj i rownowage rowniez w ciezkich dniach.

I czasami musze sie serdecznie rozesmiac, gdy pomysle o tych sztywnych, starych i wyuczonych na pamiec modlitwach z mojego dziecinstwa. Ale to nam nie przeszkadza i wynajdujemy nasze modlitwy od nowa.
Ze smiechem i placzem, w tym momencie bezpieczni przy naszej duszy.
Jak dobrze jest pooddychac poza starymi murami.

Od naszego ostatniego seminarium (Podazac za glosem Ziemi) chetnie laczymy sie rano, jeszcze przed sniadaniem
z Ziemia. Otwieramy sie na te gleboka milosc Ziemi, ktora nas niesie. Oddychamy ta miloscia, pozwalamy dotykac jej naszych cial i miejsca, gdzie mieszkamy. A jezeli jestesmy juz napelnieni ta miloscia? Wtedy pozwalamy jej nadmiarowi wplywac w miejscowosc, gdzie mamy dom, w swiat i wszedzie tam, gdzie jest ona potrzebna.

Jak dobrze jest kazdego ranka wziac pod uwage wskazowki, jakie moja dusza daje mi na codzienna droge.
Zapewnia mi to oparcie i bezpieczenstwo w ciagu wzlotow i upadkow calego dnia. Zamykam oczy i pozwalam dotykac sie przyjazni mojej duszy, ktora zawsze mnie podtrzymuje i niesie.

Co podaruje mi dzisiaj? Co dzisiaj jest dla mnie wazne?
W ten sposob juz od rana, moga podazac droga mojej duszy i poniewaz przed posilkiem daje sobie czas, pozwalam sobie rowmiez na swiadome otwarcie sie na jedzenie.
Moze sie zdarzyc mianowicie, ze pod wplywem codziennego stresu, nasz brzuch stal sie twardy i spiety i pomimo tego, ze jemy, jedzenie to moze byc niecalkowicie przyjete i strawione. Dlatego tez od pewnego czasu zanim cos zjem, probuje najpierw zmiekczyc i otworzyc okolice mojego brzucha.

I popatrzcie, wszystko smakuje teraz niesamowicie intensywnie i moj brzuch ocenia to,
co jem, zupelnie inaczej niz przedtem.

Miewasz tez w ciagu dnia chwile, w ktorych laczysz sie ze swoja dusza?

Serdecznie Cie pozdrawiam - Lea


brak linii?

Tłumaczyła: Victoria F. Hammernick     vhammernick@web.de          www.shaumbra.pl