Poczatek Dnia - przebudzenie
Leas Blog - Tekst Lei HamannŹródło: www.eelea.de
Tłumaczenie: Monika Gromek
![]()
Kazdego dnia, kiedy sie budzimy, wchodzimy NOWI na ten Swiat.
Nasze dusze wedrowaly w nocnej niwie, ktorej bardziej ufamy niz naszemu zyciu na Ziemi.
Kiedy rano budzimy sie - w pewnym sensie - wracamy za kazdym razem, w swiadome, ziemskie zycie.
To zapewne powoduje w nas rozne odczucia. Sa tzw. „Ranne ptaszki”, ktorzy wyskakuja z lozka pelni energii i od razu wpadaja w okreslone dzialanie. Sa rowniez „Nocne Marki”, ktorych nie mozna zgonic z lozka do godz. 2-tej po poludniu. A o godz. 22-giej sa w najwyzszej formie aktywnosci.
Ludzie posiadaja w sobie dwa glowne systemy, ktore odpowiedzialne sa za kierowanie naszym rytmem zycia odpowiedzialnym za spokoj i aktywnosc. Ten rytm formuuje vegatywny system nerwowy, ktory sklada sie z dwoch wzajemnie zaleznych nerwowych grup - sympatycznego i parasympatycznego systemu.
Sympatyczny dotyczy wszystkiego, co jest zwiazane z aktywnoscia, ruchem, uwaga, wydajnoscia.
Papasympatyczny system kieruje wszystkim tym, co jest zwiazane ze spokojem, jak rowniez ze spaniem,
odpoczynkiem, jak rowniez z przemiana materii w naszym organizmie.
Te dwa systemy znajduja sie w ciaglym tancu, inaczej ujmujac, znajduja sie we wzajemnym, naturalnym rytmie,
ktory jest obecny przez caly dzien - sa to naturalne, prastare formy - energie Yin i Yang znajdujace sie w naszym ciele.
W idealnym stanie ciala obie te energie sa w harmonii – raz jedna, raz druga jest z przodu, w zaleznosci co jest potrzebne. Niestety kazdy czlowiek dorastal z jakimis wewnetrznymi ranami i utkwionymi przezyciami, dlatego te systemy nie znajduja sie w takiej harmonii, w jakiej powinny byc.
W zaleznosci, co bardziej intensywnie doswiadczylismy - uczucie pewnosci czy niepewnosci, aktywnosci czy pasywnosci - probujemy w naszym zyciu korzystac z jednej z tych dwoch energii, przy czym druga jest ignorowana.
Sa ludzi, ktorzy nigdy nie znajduja spokoju - maja problemy po wielu godzinach pracy, znalezc chwile spokoju dla siebie. Naturalnie z drugiej strony egzystuja ludzie, ktorym aktywnosc i dokonywanie zmian oblozona jest wielkim lekiem, strachem - probuja sie ciagle chowac, jak slimak w muszle i z tej pozycji postrzegaja swoje zycie.
Ale jest rowniez wielu ludzi, ktorzy zyja w polaczeniu obu tych wzorcow.
Te wzorce sa w nas odbite juz z chwila urodzenia, albo w pierwszym roku zycia i towarzysza nam, nieswiadomie
przez cale zycie. Na drodze naszego przebudzenia i w Nowej Energii, te gleboko utkwione w nas energie,
chca sie zbalansowac i uleczyc. Chca byc zrownowazone i prowadzic pelne zycie, na wszystkich poziomach.
To bedzie dzialo sie pomalu i swiadoma obecnosc bardzo pomoze nam w tym procesie leczenia.
Jedna z prostych mozliwosci, by swiadomie uczestniczyc w tym procesie, jest zwracac uwage na wlasne przyzwyczajenia, kiedy rano wstajemy i rozpoczynamy swoj dzien. Poniewaz dusza, nasze krolestwa w pewnym sensie codzienne, rano zanurza sie w Nowe w naszym ziemskim zyciu, dlatego tez budzenie sie rano jest jakby elementem malego rodzenia sie od nowa. Poprzez kazde ranne przebudzenie beda nasze prastare wzorce ponownie sie aktywowaly i przemawialy, reagowaly.
Sa ludzie, ktorzy rano maja tendencje pomalutku sie budzic. A dopiero po poludniu, czy wieczorem posiadaja wzmozona kreacje i aktywnosc. Rano zmuszaja sie do wczesnego wstawania, by wyruszyc do szkoly, do pracy. I przez to jeszcze bardziej za pomoca sily, przemoca, pewne czesci siebie zmuszaja czy wymuszaja na sile podorzadkowanie,
co w konsekwencji jeszcze wiekszy wywoluje lek i strach i tak juz zleknionych czesci siebie, co absolutnie nie sprzyja uleczeniu ich.
Ci, ktorzy posiadaja Swiadomosc Ciala, wstaja 1 godzine wczesniej, by dac mozliwosc wspomagania siebie.
Fajnie jest poprzebywac troche w lozku i pooddychac swiadomie i odczuwac siebie, swoj odech wewnatrz swego ciala, aby pozwolic zaraz po przebudzeniu, z rana, przyjsc w sposob delikatny, ostrozny, najmilszy NOWEMU do swojego zycia. I wowczas, kiedy wstaja z lozka, przychodza juz do siebie i te zranione, wewnetrzne czesci siebie, otrzymujac wystarczajaco duzo czasu, by w zaufaniu zlapac rownowage i wejsc w proces leczenia.
Oprocz tego dobrze zrobic jest troche gimnastyki, w takim rytmie jakie odpowiada naszemu cialu - po prostu pozwolic mu dokonac wyboru form ruchu. Ten ruch poranny pomaga wewnetrznej energii delikatnie, pomalutku, swoim rytmem wprowadzac w ruch, pozwalajac jej plynac.
Jezeli rano czujemy sie hiperaktywni, nie oznacza to, ze wszystko w nas znajduje sie w harmonii. Moze tak byc,
ze podazamy tylko za jedna z naszych wewnetrznych czesci, ktora nas absorbuje, a od ktorej nauczylismy sie,
ze w taki sposob, mniej wiecej, to wszystko dobrze funkcjonuje - ale poprzez to, inne, delikatne czesci traktowane sa sucho - odrzucamy je, w ogole nie zauwazamy ich. Rowniez ta nierownowaga chce byc uleczona w Nowej Energii.
I wlasnie, to swiadome podejscie do rutyny porannego budzenia sie i wstawania, moze nam bardzo pomoc
w tworzeniu w Nowej Energii
Swiadome rozpoczecie Dnia jest wielkim wspomaganiem na naszej drodze w Nowej Energii.
Serdecznie pozdrawiam - Lea
![]()
Tłumaczyła: Monika - Nineyih mgromek@gmx.de www.shaumbra.pl

