wstecz
Bycie w niepokoju
5 sierpnia 2010
Leas Blog - Tekst Lei Hamann

Źródło: www.eelea.de
Tłumaczenie: Monika Anna - Nineyih


brak linii?


Kilka dni temu otrzymałam e-mail z pytaniem, w jaki sposób najlepiej odnieść się do wewnętrznych niepokojów i napięć. Osoba, która pytała, zaobserwowała, że za każdym razem kiedy słucha channelingu, wzrasta w niej do tego stopnia głęboki NIEPOKÓJ, że nie może długo usiedzieć spokojnie na jednym na miejscu.

Myślę, że wiele ludzi w podobny sposób odbiera przekazy, dlatego też chętnie napisze coś na ten temat.
Pojawiający się NIEPOKÓJ, to życiowa energia, która nie może swobodnie płynąć.
Prawie wszyscy ludzie w znacznym stopniu, mają zablokowany przepływ energii.
To stłumienie przepływu energii odczuwa się w postaci napięcia, wywołującego NIEPOKÓJ, w konsekwencji czego stajemy się niepewni, wiercimy się, ruszamy się i na ogół w trakcie słuchania, zajmujemy się czymś innymi.

Podczas wakacji w USA, w amerykańskiej telewizji oglądałam reklamę leku, który tłumi odczucie niepokoju w nogach („Restloss legs syndrome” - syndrom niespokojnych nóg).

Czy sensem jest tłumienie postrzegania już i tak uciśnionych energii?
Prawdopodobnie nie.
Istnieje nowy sposób życia z tą stłumioną energią.

Zaprzestanie walki

Z chwila, gdy zauważysz te tłumione energie w sobie, zacznij dokładnie obserwować siebie.
Czy podejmiesz walkę przeciwko tym energiom?
WALKA oznacza sprzeciwianie się temu, co już Odczuwasz.

Zapewne nachodzą cie różne myśli:
„Chce mieć w końcu spokój. Ojej, dlaczego znowu się to pojawia?”
Odrzucenie tego co Jest, sprawia że wszystko staje się bardziej nieprzyjemne.
Aby pozwolić Temu na uzdrowienie, najpierw trzeba przyjąć, zaakceptować to, co jest, co się Odczuwa.
Im mniej będziesz próbował wyjść za wszelka cenę z tego NIEPOKOJU, tym bardziej stanie się to dla ciebie proste.

Zostaw wyobraźnię

Stan rzeczy, jaki jest, zwykle nie jest taki zły. Ale, nasze wyobrażenie o sobie i o tej sytuacji jest bardzo dramatyczne:
„Chciałbym być nareszcie już spokojny. Tak długo już medytuję, a nadal ogarnia mnie NIEPOKÓJ. Chciałbym teraz czuć się dobrze, komfortowo. Zapewne nigdy tego nie dokonam. Mnie się to nigdy nie uda. To wszystko nie ma sensu...”.

Taki dramat, w zasadzie, powstać może z bardzo prostych przyczyn.
Ale my chętnie wpadamy w dramaty.

Zbawiennym i uzdrawiającym jest uwolnienie się od wyobrażania sobie danej sytuacji.
Jestem taki, jaki jestem.

Istnienie

Jeżeli już wiesz, że niektóre sytuacje wywołują NIEPOKÓJ, wówczas możesz użyć bycia świadomym danej sytuacji
i obserwować wywołany NIEPOKÓJ.
Innymi słowy, chodzi o bycie świadomym, i w pełni miłości, objąć, dotknąć ten NIEPOKÓJ w Sobie.
Po tym jak tylko to uczynimy, wówczas pozwolimy ponownie płynąć energii NIEPOKOJU, który właściwie jest tylko zablokowaną, czystą życiową energią.

Wszystkie energie, które zostaną naszym świadomym Istnieniem dotknięte, rozpoczynają ponownie płynąć.
To Świadome Istnienie, podobne jest do Słońca, które świeci na bryle lodu.
W tej bryle lodu zawarta jest woda i pod wpływem ciepła, woda zaczyna się poruszać, zostaje wprawiona w ruch.

W zależności od wielkości NIEPOKOJU - i siły wewnętrznego oporu - potrzeba odpowiednio dużo czasu
na jego rozpuszczenie, na uwolnienie go. Przebywanie z NIEPOKOJEM wcale nie należy do przyjemności -
ale na pewno o wiele bardziej nieprzyjemne jest - zatapianie się w dramacie NIEPOKOJU.

Miękkie ruchy

Podczas tego uciążliwego, fizycznego napięcia, mogą pomoc ci miękkie, delikatne ruchy,
które pozwolą ci płynąć z Energią zamiast się jej opierać, zamiast walczyć z nią.

Codziennie rano, po ciszy snu, spokoju, czuję potrzebę poruszania rękoma i nogami.
Po tym ruchu czuję delikatny przepływ energii w moim ciele.
Ćwiczę, by iść śladami moich energii i pozwalam im na prowadzenie mnie w ciągu dnia.

Być może takie świadome ćwiczenia, w czasach tak wielkiego Niepokoju w naszym życiu, jest pięknym rozwiązaniem.


Serdecznie pozdrawiam - Lea

brak linii?

Tłumaczyła: Monika Anna - Nineyih     mgromek@gmx.de          www.shaumbra.pl